„Mnie się ciągle chce”

Ewa Wachowicz – ambitna, niezależna i pewna siebie jak przystało na góralkę spod Gorlic.
Dziś, po 50-tce, prowadzi kilka biznesów.

W jednym ze sklepów online z książkami napisano że „jest polską dziennikarką i producentką, obecnie zajmuje się gotowaniem”.
Na tym serwisie dostępnych jest ponad 10 książek pani Ewy, a jednak nie została nazwana „autorką” i jak nieprecyzyjne jest określenie, że „zajmuje się gotowaniem” skoro prowadzi swój autorski program kulinarny w telewizji oraz własną restaurację w Krakowie przy Plantach. Sprawiedliwiej byłoby powiedzieć, że jest osobowością telewizyjną, autorką książek, restauratorką oraz kobietą biznesu.

Określa siebie jako osobę, którą motywuje rywalizacja.

Zaczęło się od tego, że nie chciała pracować tak ciężko jak jej rodzice w małej miejscowości koło Gorlic. 
Mama mówiła jej, że jeśli będzie się dobrze uczyła, to może dostanie się na studia i będzie jej w życiu trochę lżej i tak właśnie się stało. 
Dostała się na studia na Akademię Rolniczą do Krakowa. 
Jednakże to nie studia spowodowały że jej życie się odmieniło a tytuł miss studentek, a potem kolejne: miss Małopolski, miss Polonia, trzecia wicemiss świata. 

Nadal można na YT obejrzeć moment odczytania werdyktu i wręczenia nagrody miss Polonia w 1992 roku.
Warto zobaczyć jak wtedy prowadzono takie imprezy.
Trudno dziś powiedzieć czy chciano ją oszukać, gdy odbierała nagrodę dla miss Polonia z rąk Ryszarda Boguckiego i gdzieś zagubiły się kluczyki do Forda Probe, który miał być tą nagrodą. Nie odpuściła i tym Fordem wróciła do Krakowa.

Można by myśleć, że te korony piękna mogłyby jej wystarczyć. Jednakże miała plan, aby zdobyć więcej – rok po zdobyciu tytułów miss została rzeczniczką rządu premiera Waldemara Pawlaka
Niektórzy mówili, że chodziło tylko „ozdobę” jednakże w 1993 roku właściwie nie wiadomo było kto to jest ‘rzecznik rządu’ i równie dobrze mógł nim zostać absolutnie każdy. A pani Ewa była po studiach, miała naturalną umiejętność zdobywania sympatii ludzi i wewnętrzną postawę odważnego podejmowania wyzwań. Była świetną kandydatką.
Sama mówi o tym:

„Zaliczyłam uniwersytet życia. Nie wiedziałam na co się piszę. Z doświadczenia jednak wiem, że czasem dobrze nie wiedzieć, żeby nie stchórzyć.”

Czy dziś z perspektywy czasu można powiedzieć, że sprawdziła się na tym stanowisku? A komu to oceniać, jakie właściwie były zadania rzecznika rządu Waldemara Pawlaka?

Obycie z mediami skierowało uwagę pani Ewy na telewizję i po odejściu z rządu najpierw została prowadzącą w teleturnieju, a następnie założyła firmę producencką i zaczęła produkować programy telewizyjne.

Tak rozpoczęła się jej współpraca z Robertem Makłowiczem i tak skierowała się jej uwaga na telewizyjne gotowanie.

Najpierw była wyłącznie producentką, jednak z czasem sama zaczęła gotować. Była jurorką Top Chef, a teraz prowadzi autorski program Ewa Gotuje.

Ewa ma mnóstwo dystansu i poczucia humoru wobec świata i samej siebie. Każdego dnia nagrań udowadniała, że jej kobiecość jest ogromnym atutem, niezwykle ważnym dla widowiska tego typu.
Zaskakiwała mnie dystansem, jaki zachowuje wobec siebie.” – mówi Wojciech Modest Amaro o współpracy z panią Ewą w programie Top Chef.

Równocześnie Pani Ewa wydaje kolejne książki kucharskie, w których, jak mówi Wojciech Modest Amaro, „stare przepisy jakby udomawia, to znaczy czyni je możliwymi do przygotowania przez każdego człowieka.” 

Bycie osobowością telewizyjną, a równocześnie lubianą osobą mogłoby wystarczyć.

A jednak w 2017 roku, w wieku 47 lat, Pani Ewa uruchamia plan.b – restaurację Zalipianki.
Kultowe miejsce na mapie Krakowa.

Zawsze w tym miejscu była kawiarnia, której ściany były wymalowane wzorami z Zalipia. Chodziłam tam przez całe studia na herbatę lipową z miodem.
A teraz zaglądam do restauracji Pani Ewy. Miejsce zmieniło swój charakter, choć nadal nawiązuje do tradycji i ma malowane ściany – wzory są inspirowane Wyspiańskim.

Jeśli nie masz swojej firmy, to możesz nie dostrzec tego wyzwania. Ja prowadzę swój biznes od 30 lat i doskonale rozumiem jakie to zadanie zatrudniać ludzi, ogarniać firnanse i prowadzić bieżącą działalność.

Trzy lata temu w wywiadzie dla Vivy którego udzieliła z okazji swoich 50 urodzin Pani Ewa powiedziała:

„Naprawdę czuję, że wkroczyłam w tę fajniejszą część życia. Mam doświadczenie życiowe, zawodowe, mam wspaniałą dorosłą córkę, a z drugiej strony ciągle jest we mnie siła, radość życia. Mnie się ciągle chce. Mam wrażenie, że nigdy nie byłam w tak dobrej formie.”

Pani Ewa ma pełną świadomość tego jak pomogła jej uroda – tak, to już jest, że lepiej traktujemy ludzi pięknych. Jednakże uroda przemija i jeśli nie stworzymy planu.b na czas „po”, możemy nagle stracić grunt pod nogami.

Pani Ewa ma to szczęście, że nadal pięknie wygląda. Mówi: „dbam o swoje ciało z powodu łączącej nas od lat sympatii.”
Te starania dają efekt. Jest w świetnej formie i nadal stawia sobie cele. Ambitne, ale jednocześnie takie, w których może odnieść sukces wyjątkowy. Na przykład zdecydowała się na zdobycie korony wulkanów, wiedząc, że już na pewno nie zdobędzie korony ziemi, a myśląc, że korona Polski jest wyzwaniem zbyt powszednim.

Magazyn „Strona Kuchni” uważa panią Ewę za kuchenną rewolucjonistkę i wymienia w jednym rzędzie z Julią Child, Lucyną Ćwierciakiewiczową, Eugenie Brazier i Nigellą Lawson. Trzeba przyznać, doborowe towarzystwo. 

Zbierając materiały do tego artykułu, z przyjemnością wysłuchałam wywiadu Radia Zet Szymona Majewskiego z Ewą Wachowicz sprzed trzech lat, gdzie miałam możliwość dostrzeżenia również „zwyczajnej osoby” jaką jest Pani Ewa – w codziennym makijażu i swetrze.

Ciekawa formuła wywiadu radiowego, prowadzonego na żywo na antenie, a równocześnie nagrywanego i umieszczanego również na YT powoduje, że osoby zachowują się codziennie, naturalnie i tu też ta sztuka Szymonowi Majewskiemu się udała.

Poznałam sympatyczną osobę i jednocześnie skuteczną kobietę wielu biznesów.

Przeczytałam też „Wszystkie Korony Ewy Wachowicz”, książkę w formacie „wywiad rzeka”, którą spisał Marek Bartosik. 

Książka jest motywacyjna o tym jak podejmować działania. Brakowało mi w niej tego, jak wychodzić z problemów. A przecież tu też Pani Ewa mogłaby się podzielić doświadczeniem. Jednak nie ma tam ani słowa o rozwodzie ani o dorosłej córce.

Pani Ewa strzeże swojej prywatności.
Jednak od czego są paparazzi. Dziś portale doniosły, że wczoraj Pani Ewa została żoną swojego wieloletniego partnera. Życzę obojgu dobrego życia.

Czy wiesz, że artykuły z tego bloga są często cytowane przez duże portale internetowe?

Zapisz się do newslettera i otrzymuj dodatkowe wartościowe treści związane z przedsiębiorczością.