To oczywiste, że jako osoba dorosła chcesz wybrać swojego nauczyciela. Jeśli już trzeba uczyć się przez całe życie, to chcesz wybrać od kogo.

Raczej większość z nas ma wspomnienia słabych, lub co gorsza, wrednych nauczycieli i za żadne skarby nie chcemy znów tego przeżywać. I słusznie.

Czy może więc lepiej uczyć się całkiem samodzielnie, na przykład czytać książki? Czy może jednak zapisać się na kurs, studia podyplomowe?

Zajmuję się edukacją dorosłych od 30 lat, przeszkoliłam ponad 12.000 osób – jeśli chcesz, przy podejmowaniu decyzji możesz wziąć pod uwagę również moje zdanie.

Moje wieloletnie doświadczenie pozwala mi na bycie pewną, że jedyny sposób na skuteczny wybór nauczyciela, to być już samemu co najmniej na podstawowym poziomie umiejętności w danej dziedzinie.

Dopóki coś jest dla ciebie tak nowe, że słyszysz o tym po raz pierwszy, NIE MASZ NAJMNIEJSZEJ MOŻLIWOŚCI OCENIĆ, czy ten kto Ci o tym opowiada, rzeczywiście jest ekspertem. Może tylko nauczył się na pamięć albo sam czy sama dopiero zaczyna i nie ma wystarczająco głębokiego zrozumienia tematu, aby prowadzić Cię długoterminowo właściwą drogą.

Dlatego zanim zdecydujesz się na roczny kurs, studia podyplomowe, program certyfikujący, samodzielnie zdobądź co najmniej podstawowe umiejętności w dziedzinie.

Jak to zrobić?

Najpierw rozglądaj się szeroko: czytaj książki, blogi, bierz udział w darmowych webinarach, zapisz się do grup dyskusyjnych, obserwuj wartościowe profile w mediach społecznościowych. Na przykład na moim profilu i stronie masz mnóstwo darmowych treści oraz wybór książek, które pomogą Ci zacząć.

Potem korzystaj z krótkich form – godzinny, kilkugodzinny, maksymalnie dwudniowy warsztat – i stopniowo dokładaj kolejne kawałki puzzli.

Kiedy już zrozumiesz – na razie na bardzo płytkim i podstawowym poziomie – na czym polega dana dziedzina czy umiejętność, wtedy podsumuj swoją wiedzę i zacznij rozglądać się za Twoim prawdziwym nauczycielem.

OK – pomyślisz – ale to zajmie mnóstwo czasu.

No cóż, to prawda. Jednak pomyśl jakie straty spowodowałoby pójście przez 2 lata w niewłaściwym kierunku.

A czasem z edukacją jest jak z drogą w górach: jeśli wybierzesz zły szlak, to nie tylko stracisz siły i czas na drogę „tam”, musisz jeszcze wrócić do tego rozwidlenia, gdzie można wybrać dobrą drogę.

Proszę, nie wybieraj drogi na skróty. Zły nauczyciel może Cię zniechęcić nawet do czegoś do czego masz talent.

Znam wielu wspaniałych nauczycieli i ogrom słabych. Ostatnio w czytanej książce biznesowej trafiłam na opis przypadku, gdzie, w ramach ćwiczenia udzielania informacji zwrotnej, członek zespołu powiedział szefowi co o nim naprawdę myśli.

Autor chwalił się tym zdarzeniem, a moje serce zamarło.
Nie umiem uwierzyć, że istnieją jeszcze trenerzy o tak niskiej uczciwości i etyce zawodowej, że mogli dopuścić do podobnej sytuacji. A byli to trenerzy w tytułami !
Ośmieszyli lidera przed całym zespołem. Ciekawe czy wzięli odpowiedzialność za długoterminowe skutki swoich działań.

Moim największym autorytetem trenerskim jest Anthony Robbins – gigant rozwoju osobistego – który postawił cały mój świat trenerki biznesu na głowie.

Odkąd pamiętam zawsze zaprzeczał głównemu nurtowi nauczania i zawsze okazywało się, że miał rację.
W głównym nurcie mówiono: do uczenia się potrzebna jest cisza, a u Robbinsa grała głośna i rytmiczna muzyka, Robbins mówił tańczcie i śpiewajcie, wtedy nauczycie się najwięcej.
I to na warsztatach Robbinsa, a nie w szkolnej ławce ludzie przekraczali swoje mentalne ograniczenia.

Główny nurt mówił: najlepszą formą są warsztaty w małych grupach,  a Robbins organizował warsztaty dla 5000 osób.
Dziś Robbins ogłasza erę samorozwoju, mówi, że najchętniej uczymy się nie od profesorów, tylko od kolegów i koleżanek, którzy sami niedawno przeszli drogę, na którą wkraczamy.

I jestem pewna, że ma rację.

Przez całe 30 lat mojej pracy nauczycielki nauczycieli i trenerki trenerów myślałam, że mój zawód jest niszowy. Miałam nawet taki czas, gdy chciałam go rzucić i całkowicie się przekwalifikować. A teraz może okazać się, że nie tylko jestem w kluczowej gałęzi przemysłu krajowego, ale będę  pracować globalnie.

Jestem podekscytowana na samą myśl.

A Ty? Jak i od kogo się uczysz?

Proponuję – ucz się ze mną. Razem możemy nie tylko wprowadzić progress do naszego życia, a również zmienić cały świat.

Ze mną możesz zacząć i dojść do poziomu zaawansowanego.

Na pierwsze kroki mam dużo wiedzy za darmo: piszę posty-rozważania na IG, prowadzę blog, polecam wartościowe książki.

Kolejny krok to produkty do pracy własnej, dzięki którym możesz zdobyć zarówno podstawowe rozeznanie jak i głęboką wiedzę na tematy: prowadzenia małej firmy, osobistej skuteczności, prowadzenia szkoleń, przemawiania publicznego, finansów, inwestowania w nieruchomości i uważności.

Kiedy już nabędziesz podstawowe rozeznanie i uznasz, że chcesz się uczyć ze mną także na poziomie zaawansowanym zapraszam na masterclass i mentoring.

A gdy uznasz, że mój styl, wiedza i doświadczenie Ci odpowiadają, zapraszam do wspólnej drogi rozwoju.

Odwiedź mój sklep TUTAJ.