Dziś są moje urodziny. A jak wiadomo taki dzień „zachęca” do podsumowań i weryfikacji celów.
Zawsze podkreślam, że cele będą motywujące i będą dawały spełnienie, gdy będą „Twoje”. Potrzebujesz wiedzieć, co Ciebie cieszy i karmi.
Dlatego dzisiaj autocytat z mojej książki, dotyczący relacji z samą sobą. Zapraszam !
————-
(…) „relacje są bardzo ważne w życiu człowieka. Może jednak zapytasz, dlaczego właśnie relacja ze sobą? Dlaczego nie z partnerem, dziećmi, wnukami, szefem itd. Wyjaśnienie tego jest proste. Każda relacja z kimś innym, zaczyna się od Twojej relacji ze sobą.
Jeśli jesteś z zachodniej cywilizacji kobietą, która przekroczyła 40 lat, to wchodzisz w czas nieznanej relacji ze sobą.
Wiem to, bo sama, jak już wiesz, mam lat prawie 60.
I wiem, że nikt mi wcześniej nie powiedział, że gdy będę miała 60 lat, to przede mną będzie jeszcze prawdopodobnie 20 lat życia, a już właściwie żadnych celów i sukcesów.
No, bo jaka rola w dzisiejszym społeczeństwie jest przeznaczona dla kobiety po 40-stce?
A tym bardziej po 60-tce?
Wiem, wiem, dzisiejsza 40-tka to dawna 30-tka. Tyle, że to nieprawda. To tylko slogan, najczęściej firm kosmetycznych, które chcą, byś nadal nosiła pełny makijaż i zużywała kolejne opakowania kremów cud albo wykonywała zabiegi odmładzające.
Gdy przejrzysz Internet, zauważysz, że kobiety dojrzałe najczęściej pokazują, jak wykonać makijaż lub jak się ubrać, aby wyglądać młodziej. I mówią, że to znaczy, że nadal się liczą i nadal „są w grze”. Tak? A w grze o co?
I nie zrozum mnie źle, absolutnie jestem za byciem zadbaną, to element szacunku do siebie i sama go praktykuję bardzo systematycznie. Tyle, że do satysfakcji w życiu nie wystarczy udawać, że czas nie płynie i nic się nie zmieniło. Trzeba uznać, że czas płynie i znaleźć dla siebie nową rolę.
Bo nadal jeszcze wszystko możesz.
Jednak najczęściej nie wiesz, czego teraz chcesz Ty. Może, choć nadal pracujesz, dostrzegasz, że zatrudniane osoby są młodsze niż Ty i czujesz, że młodsi oczekują, że już zrobisz dla nich miejsce.
Może rodzina już zaczyna uważać Cię za babcię, której główną rolą ma być poświęcenie się dla wnuków, czy tego chcesz, czy nie. Może musisz też zająć się swoimi rodzicami.
Możesz szukać swojej wartości w oczach mężczyzn, nawet młodszych. Wielu moich kolegów w tym wieku zmieniło żonę na młodą. Większość nie poczuła się przez to lepiej.
Jeśli jesteś już w okolicy sześćdziesiątki, może się okazać, że będzie potrzebne radykalne podejście. Jeśli masz około czterdziestki, to jesteś szczęściarą, że słyszysz o tym już teraz. Masz czas, żeby pomyśleć i się przygotować.
Właśnie dziś, zastanów się, kim chciałaś być kiedyś i czy to zrealizowałaś.
Nie chodzi tylko o zawód. Pomyśl o cechach charakteru, o zainteresowaniach, o miejscach i ludziach, którymi się otaczasz.
Czy któreś z dawnych zamierzeń jest również dziś aktualne?
Podejmij decyzję, że dodasz do swojego tygodnia czas dla siebie. Może zapisz się na kurs fotografii, może do biblioteki, może umów się z dawno niewidzianą przyjaciółką albo zaplanuj czas z wnukami tak, żeby był też ciekawy dla ciebie: na przykład pójdź z nimi do muzeum na zajęcia z malowania na szkle. Przywołaj swoją ciekawość. Jeśli masz i lubisz ogród, zapisz się na zajęcia z pielęgnacji nowej dla Ciebie rośliny. Wybierz się na zwiedzanie Twojego miasta, tak jakbyś była turystką.
Może myślisz, że absolutnie nie możesz wykroić z tygodnia ani chwili dla siebie. Wybacz szczerość: to znaczy, że Twoje priorytety są fatalnie ustawione. Czemukolwiek się teraz poświęcasz, to na pewno minie. A Ty zostaniesz ze sobą. Teraz jest czas na nowe podejście do kalendarza: zamiast ustawiać priorytety dla zapisanych zadań, zacznij zapisywać te zadania, które są priorytetem.
Jeśli nie masz czasu czytać książek, zacznij słuchać audiobooki w autobusie lub samochodzie. Ja zawsze, gdy już zaparkuję pod domem, spędzam jeszcze 10 minut w samochodzie. Oddycham, słucham muzyki, audiobooka albo śpiewam na cały głos razem z wokalistą z radia. To jest moje 10 minut i za nic w świecie z tego nie zrezygnuję.
Raz w tygodniu chodzę na zwiedzanie mojego miasta. Mam szczęście mieszkać w pięknym mieście. A co, jeśli jesteś z małej miejscowości? Możesz pojechać autobusem do sąsiedniej albo najbliższej większej miejscowości. A możesz też pójść na spacer za granicę swojej małej miejscowości, zobaczyć rośliny, może płynącą rzekę, a może chmury na niebie. Ciekawość nie ma żadnych ograniczeń i jest całkowicie za darmo.
W kolejnych dniach poznasz ćwiczenia świadomej obserwacji, które możesz wykonywać zawsze. Nawet na spacerze.
Nie musisz o tym nikomu opowiadać, to będzie taką naszą wspólną tajemnicą. Taki czas dla swojej satysfakcjonującej przyszłości.
Jest takie mądre powiedzenie, które pasuje tu jak ulał, podobno powiedział je Earl Nightingale: „Nigdy nie rezygnuj z marzenia, tylko dlatego, że zrealizowanie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”.
Sposoby na czas dla siebie, wypisane przez uczestników moich szkoleń:
jazda na rowerze,
promienie słońca na twarzy,
przytulenie swojego pupila (kota, psa, chomika),
rozmowa z bliską osobą,
czytanie ciekawej książki,
głaskanie kota/psa,
czytanie książki wieczorem na balkonie,
spanie w czystej pościeli,
tańczenie,
patrzenie na kwiaty,
joga,
kawa przy oknie i przeglądanie kolorowych magazynów i albumów,
szelest liści pod stopami,
spacer po lesie/parku w słoneczny dzień,
wyjście w góry,
pozwolenie sobie na satysfakcję z dobrze wykonanego zadania,
zapadanie w sen,
leżenie na trawie,
obserwacja świecy,
zapach kawy,
dobre i pięknie podane jedzenie,
konie,
zapach cytryny,
dotyk,
taniec,
uśmiechanie się do innych ludzi na ulicy,
ciepło,
spotkanie z przyjacielem/dobrym znajomym,
wieczór z ulubioną muzyką,
leniuchowanie w łóżku,
czytanie „lekkiej” książki,
pływanie,
odczuwanie wody opływającej ciało,
obserwowanie kropli deszczu na szybie,
napisanie listu do przyjaciela,
odczucia w ciele po wysiłku fizycznym,
widok z góry, gdy jest szeroka perspektywa,
słuchanie radosnej muzyki.
Zwróć uwagę, że większość z tych propozycji jest bezpłatna i nie zajmuje wiele czasu. Dopisz do tej listy co chcesz, albo zainspiruj się i wstaw któreś propozycje do swojego kalendarza.”
(…)
Ja podejmuję decyzję, że dziś przeznaczę czas dla siebie. A Ty?