Ten czas sprzyja podsumowaniom i wytyczaniu nowych dróg
Koniec roku i początek nowego to często przeprowadzki, zmiana pracy czy choćby przemeblowanie. Jakoś tak wszędzie mówi się o starym i nowym, że aż się chce coś zmienić.
Zawsze z takich sprzyjających energii korzystam i zapraszam także Ciebie.
Na przełomie roku zaplanowałam szkolenie ze stawiania i osiągania celów. Jeśli chcesz „dobrze zacząć” czyli skoncentrować się na tym co chcesz w nadchodzącym roku osiągnąć, możesz wziąć w nim udział.
W dzieciństwie i młodości cele realizują się jakby same, kończymy jedną szkołę, wybieramy kolejną. Potem nie jest już tak.
Musimy świadomie zaplanować kolejne kroki rozwoju. I zdarza się, że się „nie udaje”.
Po kilku czy kilkunastu próbach zaczynamy wątpić w siebie i w sens stawiania kolejnych celów.
Tłumaczymy sobie to bardzo różnie. Czasem mówimy, że to z nami coś jest nie tak: jestem niezorganizowana, nie jestem systematyczna, mam tyle pracy i obowiązków, że po prostu nie mam czasu. A może tak często słyszałyśmy: jest zdolna, ale leń. Albo: ma słomiany zapał.
Wszystkie te onieśmielające i umniejszające przekonania obalimy na kursie. A już teraz zajawki na kilkuminutowych audio.
Uważam stawianie celów za tak ważne, że dużo piszę o tym w mediach społecznościowych. Dwa najważniejsze działania to: zacząć i kontynuować, pomimo że się nie chce.
Chcesz więcej inspirujących nagrań o planowaniu, organizacji i produktywności?
Zostaw swój mail poniżej.
To Twój pierwszy krok do wyjątkowego 2024 roku!
[mailerlite_form form_id=3]
Opisywałam też cele w mojej książce. Poniżej autocytat.
(…)
Wyzwania i stawianie sobie celów
{Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku.
Lao Tzu}
Cele realizujemy od dzieciństwa i wcale nie potrzebujemy ich sobie stawiać. Część wynika wprost z fizjologii: uczymy się chodzić; do innych zachęcają nas dorośli: uczą nas mówić, a potem zapisują do szkół i organizują zajęcia dodatkowe.
Dorośli pytają: „kim będziesz, gdy dorośniesz?”, a my odpowiadamy: „piosenkarką”, albo „nauczycielką”, albo „pilotem”.
Skąd właściwie wiemy, że kimś chcemy być?
Czy wynika to tylko z oczekiwań społecznych? Okazuje się, że nie tylko. Rozwój jest wpisany w człowieczeństwo. Podświadomie wiemy, że będzie przyszłość, a my w niej będziemy kimś innym niż teraz.
W drodze tego rozwoju, czasem idziemy nieświadomie, po omacku, a czasem bardziej świadomie dążymy do czegoś.
**************
{Wielu życiowych przegranych to ludzie, którzy nie zdawali sobie sprawy, jak blisko byli sukcesu, kiedy się poddali.
Thomas A. Edison}
Było na temat realizacji celów prowadzonych wiele badań. Jedno z nich mówi, że ci, którym udało się zrealizować cele długoterminowe, po drodze zrezygnowali średnio 14 razy, a następnie… podejmowali działanie od nowa.
Właśnie dlatego zrealizowali swój cel. Nie dlatego, że nie upadli, tylko dlatego, że po upadku się podnieśli i znów podjęli działanie. I ty zrobisz dokładnie tak samo.
Teraz uświadom sobie, że jest bardzo prawdopodobne, że w jakimś dniu nie wykonasz zaplanowanych działań. I być może, w kolejnym również.
Po pierwsze, pamiętaj, to normalne, że upadamy. Jesteś człowiekiem i wszyscy tak mamy. Jednak, ponieważ myślisz o tym z wyprzedzeniem, to możesz postanowić, że wtedy, gdy upadek przyjdzie, zachowasz się jak mistrz – zaczniesz od nowa. Albo może wystarczy, że zaczniesz znów od miejsca, gdzie skończyłaś.” (…)
I koniecznie przeczytaj wpis z poprzedniego roku. Znów jest jak znalazł.