Biblia Content Marketingu
Autor: Dariusz Puzyrkiewicz
Wydawnictwo Helion (onepress), 2023

Sięgnęłam po tę książkę ze sceptycyzmem i z ciekawości: co też można jeszcze napisać o copywritingu?

I po pierwszym czytaniu (a w trakcie drugiego :), książka jest dla mnie tak pozytywnym zaskoczeniem, że oceniam ją 10/10.

Książka przeznaczona jest dla wszystkich osób, które poprzez treści marketingowe chcą sprzedawać w internecie.
Czyli prawdopodobnie dla ciebie. A, na pewno, dla mnie, bo dawno tak dobrej książki w tym temacie nie widziałam.
Po pierwsze jest mocno osadzona w polskich realiach, po drugie jest bardzo praktyczna. 

Autor jest aktywnym sprzedawcą, sam utrzymuje się ze sprzedaży swoich kursów i konsultacji i w książce dzieli się swoimi sprawdzonymi dochodowymi metodami.

W Biblii Content Marketingu opisuje kolejne zagadnienia i każde kończy konkretnym ćwiczeniem, które możesz od razu wykorzystać do swojego procesu sprzedaży.

Jako główne medium sprzedażowe Autor używa newslettera, dodatkowo również innych kanałów w sieciach społecznościowych.
Czytelnika zachęca, aby ten wybrał swoje główne medium sprzedażowe i zintegrował wszystkie komunikaty we wszystkich kanałach z ustalonym procesem sprzedaży.
Takie podejście wydaje mi się niezwykle spójne i skuteczne. Autor przemawia bardzo sugestywnie i można wprost inspirować się podawanymi przykładami.

Tytuły głównych części są dosyć enigmatyczne, lepiej oceniać zawartość po śródtytułach. I tak omawiana jest: synergia treści, kalendarz sprzedaży, główne medium sprzedażowe, struktura wzorca treści, gdy trudno zacząć, gdy trudno skończyć.

Autor w Biblii .. mówi:

„Czy wiesz, dlaczego mówi się, że nikt nie czyta długich tekstów? 
Bo to prawda. Jednak wyciąganie na tej podstawie wniosku, że z tego powodu powinniśmy tworzyć tylko krótkie teksty — jest już poważnym błędem. Gdyby to była prawda, nikt nie czytałby książek, tylko ich krótkie streszczenia.
Problemem nie jest długość, tylko motywacja do tego, by poświęcić czas na czytanie. Gdy trafimy na treść, która porusza ważny dla nas problem, istnieje spora szansa na to, że zapoznamy się z całością.”

I dokładnie tak stało się w moim przypadku.

Jestem doświadczona w sprzedaży w realnym świecie, natomiast w świecie online jestem początkująca. Bez wątpienia ta książka zmieniła moje rozumienie procesu komunikowania się z moimi odbiorcami w internecie.
Dlatego po tym, gdy najpierw przeczytałam „tylko czytając” (jeszcze nie byłam pewna czy ufać Autorowi i poświęcać czas na wykonywanie proponowanych ćwiczeń), teraz, czytając drugi raz, zaczęłam układać swoje własne komunikaty i bardzo jestem ciekawa ich skuteczności.

Po przeczytaniu stwierdzam, że Biblia Content Marketingu, to książka, która będzie interesująca zarówno dla osób, które są na początku swojej drogi pisania contentu marketingowego, jak i dla tych, którzy są już copywriterami i chcą podnieść swoją efektywność i opłacalność przyjmowanych zleceń.

Oddając głos Autorowi:

„Czasem wydaje się, że rzeczywistość rzuca nam kłody pod nogi.
Może tak jest. Ale copywriter jest osobą o elastycznym umyśle i potrafi te kłody wykorzystać do swoich celów.”

Aby jeszcze lepiej zaprezentować tę książkę przytaczam kilka dodatkowych cytatów.

„Pamiętaj, że moda przemija, trendy przychodzą i odchodzą, ale na końcu zawsze jest człowiek. To on jest odbiorcą Twoich treści, nie serwisy. One ją tylko przekazują. To oznacza, że istnieje wiele dróg do Twojego klienta. Na nim się skup, szukając najlepszych pośredników.”

„Content marketing to nie przekazywanie informacji — od tego jest prasa i serwisy informacyjne.
Content marketing jest po to, by prowadzić klientów do wygranej, najlepiej jak największej.”

„Słowa to krople wywołujące fale! Gdy na przykład słyszysz słowo „matka”, może ono wywołać wspomnienia domu, obiadu, wspólnych chwil i w efekcie ogarnie Cię fala ciepłych odczuć.”

Podsumowując: Pan Dariusz Puzyrkiewicz, pisząc Biblię Content Marketingu wykonał świetną pracę jako autor i szkoleniowiec.

Gorąco polecam.