„Dobre i zażyłe relacje budują dobre życie”
RELACJE
Każdy potrzebuje więzi, żeby przetrwać
Olga Czajka
Wydawnictwo Helion (sensus) 2024
patron medialny Charaktery
Dziś chcę polecić Wam jeszcze ciepłą książkę Olgi Czajki.
Uważam, że jest warta przeczytania nie tylko ze względu na profesjonalizm Autorki, ale również ze względu na formę i praktyczność treści.
Dodatkową zaletą są ilustracje, które mają formę czarno-różowych grafik i nawiązują formą do tych, które znajdują się na profilu instagramowym Autorki @strefa_emocji.
Olga Czajka jest psychologiem, psychoterapeutką, zajmuje się interwencją kryzysową, przez kilka lat pracowała w domu dziecka, prowadzi, pod nazwą @strefa_emocji, profil na Instagramie, który jest obserwowany przez prawie 100.000 osób.
Książka podzielona jest na cztery części:
- Rozwój człowieka w świetle teorii
- Podstawowa relacja w życiu to relacja z samym sobą
- Między zależnością a autonomią – relacje miłosne
- Dorosłe relacje rodzinne – ewentualne niepowodzenia w procesach separacji.
Cała książka napisana jest tak, aby wszystkie teorie omawiać na przykładach.
Nawet pierwsza część, w której tytule mamy słowo „teoria”, jest bardzo praktyczna — każdy, nawet bardzo mało doświadczony w samoświadomości człowiek, może odnaleźć siebie w podawanych przykładach.
Postanowiłam przeczytać książkę raczej ze względu na Autorkę niż z przekonania, że treści będą mi potrzebne. Od wielu lat jestem na drodze samopoznania i terapii.
Jednak w trakcie czytania uświadomiłam sobie, że ja również bardzo wiele z tej książki mogę skorzystać.
Najważniejszym elementem przekazu jest zdobycie świadomości.
Autorka w książce nie podaje żadnych ćwiczeń ani nie sugeruje żadnego rodzaju podejścia terapeutycznego i wydaje mi się, że był to zabieg świadomy. Dzięki temu treści mogą dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Każdy z nas jest przecież inny, więc potrzebuje znaleźć swoją własną drogę do zmiany.
Jasne, że żadna zmiana nie jest możliwa, jeśli nie wiemy, że jest potrzebna.
Autorka swoją książką pomaga nam zrobić ten pierwszy krok i uświadomić sobie: czy i w jakim zakresie potrzebujemy przepracować swoje przeszłe i obecne relacje.
Świadomość jest niezbędna, bo aby dokonać zmiany, potrzebujemy „nie tylko czuć, ale też wiedzieć, co się czuje.”
Książka ma formę przechodzenia przez fazy życia: od narodzin do pozycji dojrzałego człowieka.
W każdej fazie doświadczamy innych kontaktów.
Olga Czajka bardzo jasno mówi, że wszystkie wzorce naszych relacji rozpoczynają się od odzwierciedlenia relacji z głównym opiekunem we wczesnym dzieciństwie: „na bazie wytworzonej więzi, dziecko będzie budować swoje dalsze strategie radzenia sobie, reagowania i przeżywania różnych sytuacji.”
Jednakże Autorka jest bardzo daleka od oskarżania wszystkich rodziców.
Pisze nawet: „to niesłychanie trudne dla rodziców, żeby zachować dopasowanie. Trzeba pozostawać czujnym, ostrożnym, a jednocześnie iść pewnie przed siebie.”
Każdy, kto ma doświadczenie bycia rodzicem, wie, jak trudne i wymagające jest to zadanie. Nie chodzi o to, by w dorosłym życiu oskarżać i rozliczyć opiekunów. Zaniedbania wynikają nie tylko z patologii i zaniedbań, ale też z b raku świadomości lub zasobów. Dlatego chodzi o to, by przepracować relacje z opiekunami z pozycji dorosłego. Tak, by wziąć z to, co było dobre oraz odpuścić to, co nie służy. Również, by zaakceptować, że „być może nikt nas nie przeprosi za rzeczy, których doświadczyliśmy.”
Prawdopodobnie większość ludzi na świecie doświadczyła co najmniej niedogodności wczesnodziecięcych, a wielu również traum lub nadużyć.
Z pewnością Autorka nie proponuje, aby zwolnić dorosłych z odpowiedzialności bycia świadomym i uważnym na dziecko. Jednakże to nie jest książka o wychowywaniu, nie do rodziców jest skierowana.
Czytelnikom, którzy prawdopodobnie są osobami dorosłymi, Autorka proponuje, aby wzięli odpowiedzialność za swoje życie niezależnie od tego co się wcześniej wydarzyło. Książka zachęca do skorzystania z dopasowanej terapii jeśli czujemy deficyty w obrębie relacji.
Zawsze można zrobić krok w kierunku dobrej przyszłości.
„Przeszłość – a w tym nasza dziecięca historia – już się wydarzyła i bez względu na to, co mamy w niej zapisane, nie ma szans zmienić tego zapisu. Tym, co możemy zrobić dla siebie jako dorośli, jest zaopiekowanie się sobą. Możemy pozwolić sobie na opłakanie ran i stać się dla siebie takim dorosłym, za jakim tęsknimy.”
„Mimo że wczesnodziecięce doświadczenia mają znaczący wpływ na to, kim jesteśmy, ważne jest, aby wiedzieć, że nie są wyrokiem. Na bazie naszej pracy oraz innych korekcyjnych doświadczeń w naszym życiu możemy wpływać na teraźniejszość i na nas samych, a przez to je zmieniać.” – czytamy w książce.
W jednym z podrozdziałów Olga Czajka omawia niezwykle teraz nośny, temat narcyzmu. Sposób omówienia jest ciekawy i szeroki, można na jego podstawie zarówno rozpoznać siebie jak i relacje, w których jesteśmy.
Autorka pisze: „narcyzm to tragedia, bo ci, którzy go doświadczają, pozostają nieświadomi tego, co się z nimi dzieje.”
To też świeży głos w dyskusji. Wielu fachowców jednoznacznie potępia narcyzów.
W książce „Relacje” narcyzm jest traktowany jako zaburzenie, jako choroba, którą należy leczyć. Może z czasem dojdziemy do takich procedur jak przy terapii uzależnień. Bo wtedy partnerzy narcyzów mogliby również przejść terapię jako współuzależnieni. To wydaje się ciekawym kierunkiem.
Podsumowanie
Raczej nikt z nas nie zaprzeczy, że przez całe życie jesteśmy w jakichś relacjach, więc temat jest odpowiedni dla każdego.
Niezależnie od tego czy jesteś w młodym wieku czy jesteś osobą dorosłą, singlem czy „w-związku”, masz własne dzieci lub nie, dopiero wychodzisz z domu rodzinnego lub może już opiekujesz się starszymi rodzicami, a może jesteś na końcu swojej drogi życia — każda z tych sytuacji znajduje się w tej książce.
Dlatego każdy z nas może siebie w książce Olgi Czajki „Relacje” odnaleźć.
A dzięki podanej wiedzy może lepiej zrozumieć siebie w swoim obecnym punkcie i dobrze z niego wystartować do dalszej części życia.
Do tego, by stać się człowiekiem dojrzałym, czyli według Autorki kimś, kto „wie, kim i jaki jest, zna swoje możliwości i potrafi je rozwijać, zna również swoje ograniczenia i potrafi się z nimi godzić.”
Na obwolucie książki znajdujemy informacje o trwającym 75 lat badaniu, które wykazało, że tym, co w największym stopniu determinuje długie i zdrowe życie, są relacje oparte na bliskości i zaufaniu, „w tym sensie książka Olgi Czajki wydaje się trafiać w samo sedno”.
W pełni zgadzam się z tym opisem i polecam Wam tę książkę.
(egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawnictwa Helion)